Разработка платного шаблона Joomla
wtorek, 10 lipiec 2018 19:22

Epickie Enduro w Szklarskiej Porębie

Jedną z głównych atrakcji festiwalu rowerowego Bike Week, który odbył się w ostatni weekend, była druga edycja zawodów TREK Enduro MTB Series. 4 odcinki specjalne, 50 km i 1700 m przewyższenia - podczas niedzielnego ścigania zawodnicy przypomnieli sobie, skąd wzięło się słowo "enduro".

Pierwsza grupa startowa wystartowała już o 8:30. Wczesna pobudka była konieczna, bo w planie była jedna z najdłuższych tras w polskim kalendarzu zawodów, na której większość uczestników spędziła blisko 8 godzin. Bo w końcu "enduro" to "endurance", czyli wytrzymałość.

Zweryfikował ją już pierwszy podjazd, z wnoszeniem roweru pod sam koniec. Takie poprowadzenie dojazdówki umożliwiło wydłużenie odcinka specjalnego aż do samej granicy Karkonoskiego Parku Narodowego. Cały zjazd Czeską Ścieżką miał ponad 4 km długości i 400 metrów spadku wysokości. Jak na karkonoskie warunki, była to bardzo płynna trasa, na której przeskakiwanie od głazu do głazu stanowiło czystą przyjemność. Można by nawet zaryzykować użycie słowa "flow"!

Po intensywnym starcie zawodnicy mogli nieco odpocząć na szybkiej i łagodnej dojazdówce do OS2. Był to nieco krótszy, około 3-kilometrowy odcinek z Grzybowca w okolicy Jagniątkowa do Piechowic, który - ciekawostka - organizator znalazł na przedwojennej niemieckiej mapie Karkonoszy. Warto było szukać! Na mecie nikt nawet nie narzekał na stosunkowo długi podjazd, jaki trzeba było pokonać na początku etapu. Najwyraźniej wynagrodził go szybki, płynny singletrack, jaki po nim nastąpił.

Dodatkową nagrodą był bufet OSHEE / Kinga Pienińska. Zastrzyk energii przydał się na najdłuższej, 11-kilometrowej dojazdówce do OS3. Niejeden uczestnik zastanawiał się na niej, skąd weźmie siły na ostatni, czwarty OS - na szczęście podobnie jak OS1 i OS2, dwa ostatnie etapy stanowiły "pakiet", z krótkim i płaskim łącznikiem pomiędzy. OS3 wykorzystał niektóre sekcje zawodów sprzed dwóch lat, od samego początku był więc wolniejszy i bardziej techniczny od pierwszej połowy trasy. Komu udało się pokonać przecinający trasę strumień, ten w pełni zasłużył na czekające w bazie izotoniki.

Obawy wzbudził też start OS4 z "Kociołków" - efektownych formacji skalnych, dzięki którym już pierwszym oznaczeniem odcinka była "trupia czaszka" sygnalizująca niebezpieczny zjazd. Dwa lata temu tak samo zaczynał się OS z niesławną ścianką do kamieniołomu. Tym razem jednak, ze względu na specyfikę formuły on-sight, zjazd został poprowadzony zupełnie nową linią. W dodatku z niespodzianką na "koniec" - kiedy trasa zeszła w okolice rzeki Kamiennej i wydawało się, że meta jest na wyciągnięcie ręki, zawodników czekał jeszcze ciężki kondycyjnie, 2-kilometrowy trawers usiany kamieniami i korzeniami. O długim powrocie do bazy zawodów (wymuszonym logistyką pomiaru czasu) nie wspominając... Prawdziwy test charakteru na zakończenie rywalizacji!

W sumie w zawodach wystartowało około 150 osób, z których najszybszy okazał się Milan Myšík (tegoroczny Mistrz Czech w Enduro), wygrywając z goniącym go Michałem Martyką. Świetny czas wykręcił zwycięzca kategorii masters Roman Kwaśny - tylko tym trzem zawodnikom udało się pokonać barierę 30 minut ścigania. Podobnie jak Milan, Roman był w swojej kategorii najszybszy na każdym odcinku.

Mało brakowało, żeby ten wyczyn powtórzyła Joanna Światłoń, którą drugie miejsce na OS1 najwyraźniej zmotywowało do poprawienia wyniku na wszystkich pozostałych etapach i zgarnięcia trofeum kategorii kobiet. Listę zwycięzców dopełnił Maciej Miłek (junior), Paweł Sadzik (hardtail) oraz ekipa Eskimoo Racing Team (klasyfikacja drużynowa).

Teraz wszystkich czeka zasłużony odpoczynek - finał sezonu ścigania TREK Enduro MTB Series dopiero 29 września w Mieroszowie. W międzyczasie czekają nas jednak jeszcze Mistrzostwa Polski Enduro, które odbędą się 25-26 sierpnia w Srebrnej Górze! Tym razem nie w formule on-sight, ale za to po trasach, które już dziś zostały ochrzczone "polskim Whistler". Zapraszamy!

 

 

poniedziałek, 18 czerwiec 2018 13:31

Rowerowy weekend enduro w Przesiece

W miniony weekend 16-17 czerwca 2018, rozpoczął się tegoroczny cykl zawodów TREK Enduro MTB Series. Edycja w Przesiece stanowiła przedsmak tego, co organizator przygotował na sezon 2018: przede wszystkim długie, naturalne i surowe odcinki specjalne - oczywiście w formule on-sight - ale też nowy, dwudniowy format imprezy, łączący sobotnie ściganie z niedzielnymi wycieczkami, testowaniem rowerów i szkoleniami.

Dzień 1: Zawody

Trasa w Przesiece rzuciła zawodnikom wyzwanie zarówno pod względem technicznym, jak i kondycyjnym. Pokonanie samych odcinków specjalnych zajęło zwycięzcy ponad 25 minut, pozostali ścigali się nawet 40-50 minut! Co jednak najciekawsze, ten dystans rozłożony był na zaledwie trzech odcinkach specjalnych.

Wytyczenie tak długich etapów wymagało nieco terenowej gimnastyki i wplecenia kilku krótkich podjazdów, ale dzięki temu najlepsze fragmenty karkonoskich ścieżek udało się spiąć w całość z wykorzystaniem dzikich singli, zapomnianych nawet przez lokalnych riderów. O równe szanse oczywiście dbała też formuła on-sight, czyli ściganie bez wcześniejszej znajomości trasy.

Skondensowanie ścigania do trzech odcinków ułatwiło nieco logistykę, co z kolei pozwoliło zawodnikom trochę dłużej pospać. Z bazy zawodów zaczęli oni wyjeżdżać o 10:00, kierując się w stronę dobrze znanej z poprzednich zawodów Suchej Góry. Jak sama nazwa wskazuje, nie brakuje na niej mokradeł i strumieni - dwa lata temu pochłonęły one nawet jeden z samochodów pomiaru czasu. Tym razem obyło się bez takich "atrakcji"...

Zjeżdżając z Suchej Góry w stronę widokowego Wodospadu Podgórnej zawodnicy pokonali zarówno krótkie sekcje znane z poprzednich sezonów, jak i ścieżki znane chyba tylko lokalnej zwierzynie, przygotowane specjalnie na zawody. Ale to najdłuższy 4,5-kilometrowy, drugi  OS najbardziej dał się wszystkim we znaki, brutalnie weryfikując zarówno umiejętności techniczne, jak i kondycję.

Na szczęście nagrodą za wysiłek był bufet Oshee po drodze na ostatni etap. Zatankowane kalorie pomogły w pokonaniu OS3 - niewiele krótszego od pozostałych - prowadzącego Doliną Czerwienia wprost do bazy zawodów, gdzie czekały najlepsze izotoniki z kraftowych browarów.

Rozmowy przy piwie i ognisku płynnie przeszły w dekorację, dekoracja w afterparty (a konkretnie, Plaża Party), a...  co dzieje się na afterparty, zostaje na afterparty ;)

27-kilometrową trasę najszybciej pokonał Přemek Tejchman, ale cały dzień po piętach deptali mu Robert Piekara i František Žilák (różnica czasów poniżej 15 sekund!). Najszybszą z kobiet była Katarzyna Burek, wśród mastersów zwyciężył Roman Kwaśny, wśród juniorów Tomasz Zawada, a na hardtailu najszybciej jechał Paweł Kasprzyk. Najlepszą drużyną okazał się Eskimoo Racing Team.

Nowością była oddzielnie klasyfikowana kategoria e-bike, w której na starcie stawiło się zaledwie dwóch zawodników, z których szybszym okazał się Dariusz Grudniewski. Czy to przyszłość enduro...? Niejeden z nas zastanawiał się nad tym po zakończeniu zawodów.

Dzień 2: Testy, wycieczki, szkolenia

Jak e-bike spisuje się na odcinkach specjalnych można było sprawdzić samemu w niedzielę. Do dyspozycji uczestników czekały rowery testowe marek Trek, Whyte, Canyon, Giant i Liv.  Zaletą testów w nieco bardziej kameralnym gronie, niż na dużych festiwalach, była możliwość pojeżdżenia na wybranych modelach 1-2 godziny, dzięki czemu można było jeszcze raz przejechać np. położony tuż przy ośrodku Markus sobotni OS3.

Na miejscu można było też skorzystać ze szkolenia techniki jazdy, prowadzonego przez zawodników teamu Whyte Racing, oraz przypomnieć sobie temat pierwszej pomocy z wolontariuszami Pokojowego Patrolu, w dużym stopniu odpowiedzialnymi za płynny i bezpieczny przebieg zawodów..

Podsumowanie

Nie każdemu chce się siedzieć kilka godzin w samochodzie dla kilku minut ścigania. Tegoroczne zawody TREK Enduro MTB Series w Przesiece były skierowane właśnie do tych osób: długie, soczyste odcinki specjalne w sobotę, połączone z testowo-wycieczkowo-szkoleniową niedzielą, złożyły się na weekend wypełniony po brzegi rowerami i w pełni wykorzystujący ogromny potencjał Karkonoszy. Mamy nadzieję, że z Przesieki nikt nie wrócił do domu z niedosytem jazdy!

A jeśli mimo wszystko ktoś taki się zdarzył, serdecznie zapraszamy już 8 lipca do Szklarskiej Poręby na drugą edycję. Już teraz możemy zdradzić, że jazdy będzie tam jeszcze więcej!

niedziela, 10 czerwiec 2018 20:03

Enduro w sercu Karkonoszy

ENDURO W SERCU KARKONOSZY


Już 16 czerwca w Przesiece startuje cykl zawodów TREK Enduro MTB Series. Zapowiada się cały dzień ścigania
on-sight, po długich i surowych ścieżkach Karkonoszy, w gronie najlepszych europejskich zawodników. Ale
nie tylko! Dwudniowa impreza połączy rywalizację z testami rowerów, szkoleniami i... plażowaniem!


REKORDOWE ODCINKI SPECJALNE


Gminę Podgórzyn TREK Enduro MTB Series odwiedza po raz czwarty, ale nie myślcie, że z tego powodu trasy
będą nudne! Wręcz przeciwnie - organizatorzy obiecują solidną porcję świeżych, soczystych singli, składających
się na około 30-kilometrową trasę z 1500 metrami przewyższenia.
To, co w niej najważniejsze, to oczywiście odcinki specjalne - pokonywane "w ciemno", czyli w formule on-sight.
Krótko mówiąc: rozgrzewajcie łydki, płuca i nadgarstki, bo będzie co jechać! Chyba jeszcze nie było na polskich
zawodach enduro tak długich oesów - będziemy pod wrażeniem, jeżeli najlepszym zawodnikom uda się
pokonać barierę 25 minut czystego ścigania.


MOCNA REPREZENTACJA


Wyzwanie to podejmie ponad 250 uczestników z Polski i zagranicy, między innymi Milan Čižinský (trzeci
Masters na tegorocznym Enduro World Series w Chile) i Přemek Tejchman (numer 1 rankignu EWS Qualifier
Series 2017) oraz czołówka polskiej sceny enduro m.in. Kasia Burek, Asia Światłoń, Mateusz Baliński, Łukasz
Szymczuk, Roman Kwaśny, bracia Trzcińscy, bracia Reczek i wielu inny.
Do grona zawodników możesz dołączyć tutaj:http://zapisy.enduromtbseries.pl/pl/


NIE TYLKO ŚCIGANIE!


Zawodnicy Whyte Racing (Mateusz Baliński i Łukasz Szymczuk) poprowadzą też szkolenia techniki jazdy - jedną
z niedzielnych atrakcji. Również dzień po zawodach odbędą się szkolenia pierwszej pomocy i testy
rowerów Trek, Whyte, Giant i Canyon (bezpłatne dla zawodników).
Będzie więc okazja do rozjeżdżenia się po sobotnim ściganiu i po... "Plaża Party"! Mając w pamięci poprzednie
imprezy, podpowiemy tylko, żeby nie szukać noclegu zbyt daleko ;) Bazą imprezy będzie Rezydencja Markus.
Strój z akcentami plażowymi mile widziany. Zapraszamy!


PEŁNY HARMONOGRAM


15 czerwca 2018 - piątek


17:00 - 22:00 - odbiór pakietów startowych (biuro zawodów w ośrodku Markus - Przesieka ul. Dolina
Czerwienia 14, 58-563 Podgórzyn)


16 czerwca 2018 - sobota


7:30 - 9:30 - odbiór pakietów startowych, ośrodek Markus
9:50 - odprawa techniczna
10:00 - start pierwszej grupy startowej (aktywacja chipów, rozdanie map i podpisanie listy startowej)
10:00 - 17:00 - zawody
17:30 - impreza "Plaża Party": grill, ognisko, konkursy, integracja :)
18:30 - dekoracja zwycięzców i losowanie nagród


17 czerwca 2018 - niedziela


9:00 - 15:00 - szkolenie techniki jazdy z Whyte Racing https://www.facebook.com/events/1259592894143839/
10:00 - 14:00 - szkolenie z pierwszej pomocy (bezpłatne) - zapisy na miejscu w biurze zawodów
9:00 - 14:00 - testy rowerów Trek, Whyte, Giant, Canyon


Aktualne informacje na www.facebook.com/TrekEnduroMTBseries
Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/2011218895806839

Pod koniec kwietnia przeszliśmy kolejny etap przygotowań trasy pierwszej edycję zawodów, która odbędzie się 16 czerwca w Przesiece. "Przeszliśmy" nawet dosłownie, bo nasze zadanie polegało na obchodzie ostatecznego przebiegu odcinków specjalnych.

Nie była to nasza pierwsza wyprawa do Przesieki - pierwszy obchód miał miejsce już w październiku zeszłego roku, zaraz po zakończeniu sezonu. Miesiąc później rozpoczęliśmy negocjacje i uzgodnienia z Nadleśnictwem Śnieżka, które zakończyły się tej wiosny.

wyznaczanie trasy zawodow enduro mtb 20 1200x800

W ich ramach udało się znaleźć bardzo satysfakcjonujący kompromis w kwestii przebiegu trasy. Nie było to łatwe, bo zawody Enduro MTB Series odwiedzą Przesiekę już po raz trzeci. Uniknięcie dobrze Wam znanych odcinków - w duchu formuły on-sight - to wyzwanie wymagające sięgnięcia po dzikie, często ledwo widoczne ścieżki.

Ten surowy, naturalny charakter nowej trasy narzucił konieczność szczególnie dokładnego zweryfikowania oficjalnych ustaleń "w naturze". Było sporo szukania, sporo czyszczenia i odrobina improwizacji. Czasem formuła on-sight udziela się też organizatorom! ;)

wyznaczanie trasy zawodow enduro mtb 13 1200x800

Więcej o...

  • naszej kwietniowej misji w Przesiece możecie przeczytać na blogu 1Enduro, którego autor jest częścią naszej ekipy.
  • zawodach TREK Enduro MTB Series w Przesiece znajdziesz na naszej stronie.
  • przygotowaniach do pierwszego startu zebraliśmy w poradniku "ABC zawodnika".

Zapraszamy do Przesieki - zapisy trwają!

piątek, 27 kwiecień 2018 09:43

2 maja ruszają zapisy!

Już 2 maja o 18:00 startujemy z zapisami na tegoroczne zawody TREK Enduro MTB Series!

Przypominamy, że w tym roku możliwa jest rejestracja od razu na wszystkie trzy edycje: Przesiekę, Szklarską Porębę i Mieroszów. Kupując pakiet na cały sezon za 300 zł, możesz zaoszczędzić nawet 150 zł względem rejestracji tuż przed zawodami.

Do tego oczywiście mamy dla Was cenę w przedsprzedaży. Warto więc zaklepać sobie miejsce w wybranej grupie jak najszybciej! :)

Dodatkowe informacje znajdziesz w regulaminie oraz poradniku "ABC zawodnika".

zapisy2

czwartek, 04 maj 2017 08:13

Gmina Podgórzyn - Aktywnie w Górach

Aktywnie w górach

Podgórzyn to górska gmina położona w samym sercu Karkonoszy. Różnorodne ukształtowanie terenu, urozmaicony krajobraz naturalny (z dużym udziałem lasów i stawów), unikalne walory widokowe, cisza i spokój, bogactwo atrakcji turystycznych, ofert kulturalnych, sportowych, liczne szlaki turystyczne o różnym stopniu trudności, to propozycja idealna dla każdego turysty.

Strona 1 z 2