Разработка платного шаблона Joomla
Tuesday, 21 July 2020 08:37

Zlot Enduro w Rabce-Zdrój

Mamy dla Was dobrą i złą wiadomość.
Zła jest taka, że niestety w tym roku nie jesteśmy w stanie przygotować dla Was zawodów Enduro MTB Series...

Ale dobra jest taka, że będzie nam dane w tym roku wspólnie pojeździć. Mamy dla Was bowiem propozycję ZLOTU Enduro MTB Series w Rabce-Zdrój. Ekipa Eskimoo oprowadzi nas po lokalnych trasach, a wieczorem będzie czas na relaks i ploteczki w Willa Promienn.

Niebawem uruchomimy zapisy - bądźcie w gotowości !!

Monday, 30 September 2019 11:16

ANKIETA Enduro MTB Series

Jak wielu z Was wie, jesteśmy obecnie na etapie ważnych decyzji dotyczących przyszłości zawodów Enduro MTB Series.

Mamy w związku z tym do Was kilka pytań - wypełnienie anonimowej ankiety zajmie Wam maksymalnie 5 minut.

Z góry dziękujemy za jej wypełnienie!


 https://forms.gle/tb9wdcE272iZpiXr7

W miniony weekend skończyły się nie tylko wakacje, skończył się też tegoroczny sezon zawodów Enduro MTB Series. Gospodarzem finałowej edycji były Trasy Enduro Srebrna Góra w Gminie Stoszowice.

Ponad 140 zawodników wróciło na arenę zeszłorocznych Mistrzostw Polski, czyli na jedne z najbardziej wymagających, ale też satysfakcjonujących tras w kalendarzu polskich zawodów (nie tylko enduro!). Słyną one ze stromych ścianek - niektóre z nich prowadzą dosłownie po murach srebrnogórskiej twierdzy, pozostałe wykorzystują bardzo ciekawy naturalny krajobraz, m.in. ogromne skały w środkowej części ostatniego, czwartego odcinka, czy kultową już sekcję "Połlish Łisler" o prawdziwie kanadyjsko-alpejskim charakterze. Ale enduro to nie tylko strome zjazdy - najtrudniejsze elementy łączyły się z sekcjami wymagającymi dobrej kondycji. Choć tej wymagało już samo dotarcie na start OS-ów w sierpniowym upale - pomagał w tym dobrze zaopatrzony bufet OSHEE po drugim odcinku. W sumie do pokonania było około 30 km i 1200 metrów przewyższenia.

Zjazdową technikę z kondycją najlepiej połączył Přemek Tejchman (Qayron Factory Team) z Czech. Jako jedyny złamał on barierę 23 minut, wygrywając każdy odcinek specjalny i o ponad 28 sekund wyprzedzając drugiego Marka Konwę. Trzeci w Elicie był Marcin Motyka, któremu w uzyskaniu świetnego wyniku nie przeszkodziło 14 szwów na nodze założonych dzień wcześniej - to się nazywa duch walki!

Tradycyjnie już ostre ściganie odbyło się w kategorii Kobiet. Mimo nieco słabszego pierwszego odcinka, wygrała Katarzyna Burek (Ibis Beastie Bikes Racing), przed Iwoną Czyszczoń i Joanną Światłoń - o kolejności na podium zadecydowało niecałe 17 sekund.

W kategorii Junior dobrze dzień zaczął Jakub Gąsienica, ale po wymianie zwycięstw na kolejnych odcinkach wyprzedził go Dominik Dańkowski (#DDracer by SPORTSTORE.pl). Trzeci był Maciek Żołądź.

Drugi koniec skali wieku, czyli kategoria Masters, to kolejny świetny występ Romana Kwaśnego (Trek Bielsko Racing), który w swojej kategorii był najszybszy na każdym odcinku i uplasował się na piątym miejscu w klasyfikacji Open. Obok niego na podium stanęli Bartosz Szwed i Piotr Reczek.

Poza kategoriami wiekowymi, o podium walczyli zawodnicy na hardtailach i rowerach elektrycznych. Znakiem czasu jest chyba to, że po raz pierwszy elektryków było więcej, niż rowerów na sztywnej ramie (11 kontra 7). W klasyfikacji hardtail najszybszy był ponownie Pawel Sadzik (Woo Crew), a e-bikiem kolejny raz najszybciej pojechał Dariusz Grudniewski (IN Mogilany Cycling Team), którego rewelacyjny czas uplasował go na trzecim miejscu w klasyfikacji Open.

O klasyfikacji Open wspominamy dlatego, że w Srebrnej Górze jej zwycięzca, czyli osoba z najlepszym czasem niezależnie od kategorii, zgarnął nagrodę specjalną od sponsora tytularnego. Topowy smartfon CAT Phones S61 trafił do Přemka Tejchmana.

Dekorację zakończyła klasyfikacja drużynowa, w której zwyciężył Eskimoo Racing Team przed Woo Crew i Knurświnami.

Piątym odcinkiem specjalnym mianowane zostało afterparty przy ognisku, przez co w niedzielę na trasach zrobiło się tłoczno dopiero koło południa. Większość zawodników wykorzystała drugi dzień weekendu - i ostatni dzień wakacji - na powtórne, ale już luźne przejazdy OS-ów i oficjalnych tras kompleksu. Można było też wziąć udział w szkoleniu techniki jazdy z Łukaszem Szymczukiem z Whyte Racing oraz sprawdzić rowery tej brytyjskiej marki na trasach w ramach Whyte Demo Day.

Impreza w Srebrnej Górze zamknęła kolejny rozdział w historii zawodów Enduro MTB Series. Rozdział ciekawy i ważny, bo pełen eksperymentów - w tym roku każda edycja była zupełnie inna od pozostałych. Od pierwszych w Polsce dwudniowych zawodów w Rabce-Zdroju, przez nową formułę time-hunt w Przesiece, aż po finał w Srebrnej Górze, do którego zawodnicy mogli przygotowywać się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. O czterech latach doświadczeń z formułą on-sight nie wspominając. Jak to doświadczenie przełoży się na przyszłość zawodów tego organizatora? Jeszcze za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie, ale mamy nadzieję, że w przyszłym roku Enduro MTB Series powróci z kolejnymi wyścigami rozwijającymi polską scenę zawodów.

Więcej informacji udziela:

Grzegorz Miedziński

Tel. 501 641 706

E-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

www.enduromtbseries.pl

Friday, 05 July 2019 08:59

Dolny Śląsk zaprasza do Przesieki

Dolny Śląsk, oraz Dolnośląska Organizacja Turystyczna zapraszają do Gminy Podgórzyn, do malowniczej i klimatycznej Przesieki, położonej w sercu Karkonoszy.

Już 13 lipca w sobotę odbędą się tam zawody kolarskie "Whyte Enduro MTB Series".

Więcej o imprezie tutaj:

https://www.facebook.com/events/612810352529826/

http://enduromtbseries.pl/pl/kalendarz/13-lipca-przesieka

 

Zawody TREK Enduro MTB Series w Rabce-Zdroju przeszły do historii! Podczas pierwszej w Polsce dwudniowej imprezy enduro, 200 zawodników i zawodniczek pokonało ponad 90 km i blisko 3000 metrów przewyższenia.

Zawody zostały zorganizowane przez ekipę Enduro MTB Series wspólnie z lokalnym teamem Eskimoo Racing, który w górach okalających Rabkę-Zdrój przygotował 7 odcinków specjalnych oraz miejski finał. A kiedy za trasę odpowiada czołówka polskich zawodników enduro, trzeba się spodziewać kondycyjnej wyrypy i technicznych wyzwań!

Trasa - choć wymagająca - okazała się jednak bezpieczna i zawodnikom udało się uniknąć poważniejszych kontuzji. Z kolei w zbieraniu sił na pokonanie kolejnego odcinka pomagał bufet OSHEE wspierany przez Red Bulla i… KGW Rdzawka, które przygotowało przepyszny poczęstunek, serwowany w akompaniamencie pieśni ludowych! Takiej oprawy jeszcze w Polsce nie było! A na tym atrakcje muzyczne się nie skończyły, bo wieczorem na uczestników czekały “nieco” mocniejsze brzmienia na koncertach zespołów No Line i Krzywa Alternatywa w Amfiteatrze. Enduro to nie tylko ściganie! Ale jednak przede wszystkim ściganie - również dla najmłodszych, którzy mogli spróbować swoich sił w wyścigu dla dzieci, w którym wystartowało ponad 30 przyszłych mistrzów. Poprzedziło go szkolenie poprowadzone przez Bartosza Giemzę.  Rodzice oraz kibice mogli też przetestować rowery TREK.

W ramach głównej rywalizacji, pierwszego dnia na zawodników czekały cztery górskie odcinki, startujące na zmianę z Lubonia Wielkiego i Krzywonia. O ile zjazdy z Krzywonia były znane przed zawodami, to trasy z ponad 1000-metrowego szczytu górującego nad Rabką pokonywane były on-sight, czyli bez wcześniejszej znajomości. Na trzech z czterech OS-ów najszybszy był Marek Konwa (TREK Bielsko Racing), który zakończył pierwszy dzień ścigania z bezpieczną, ponad 15-sekundową przewagą nad Marcinem Motyką (Marin Bikes Polska), który tego samego dnia rano wysiadł z samolotu po wakacjach… Ale to w końcu zawody dwudniowe, więc nie był to koniec walki! Rozstrzygający okazał się pierwszy odcinek drugiego dnia (zjazd on-sight z Grzebienia), na którym Marek przez błąd nawigacyjny stracił nieco czasu, kończąc odcinek na ósmej pozycji. Mimo zwycięstw na pozostałych dwóch odcinkach górskich (z Krzywonia i Lubonia) nie udało mu się odrobić straty. Ostatecznie po ponad 41 minutach spędzonych na ośmiu OS-ach w przeciągu dwóch dni, pierwszy na mecie zameldował się Marcin Motyka z przewagą… 75 setnych sekundy! Tak ciasnej rywalizacji chyba jeszcze w polskim enduro nie było. Trzecie miejsce na podium w elicie uzupełnił Patryk Talaga (IN Mogilany Cycling Team).

Zacięta była też rywalizacja w kategorii junior, gdzie zwycięstwami na odcinkach wymieniało się trzech zawodników: Piotr Janik (Specialized MTB Academy), Maciej Miłek i Jakub Gąsienica (dwaj reprezentanci Dartmoor Enduro Teamu). Ostateczne stanęli oni na podium w takiej właśnie kolejności, rozdzieleni przez niespełna 19 sekund.

W kategorii kobiet Katarzyna Burek (Ibis Cycles BeastieRacing) starała się wydrzeć jak najwięcej zwycięstw OS-owych Joannie Światłoń (Eskimoo Racing). Ostatecznie jednak lokalna zawodniczka okazała się szybsza, wygrywając 5 z 8 odcinków. Konsekwentna jazda bez poważniejszych błędów zapewniła trzecie miejsce Karolinie Krasińskiej.

W kategorii masters ponownie niepokonany był Romek Kwaśny (TREK Bielsko Racing), który jest jak wino - z wiekiem coraz lepszy. Wygrywając 6 odcinków zapewnił sobie ponad minutę przewagi nad drugim Piotrem Reczkiem (Eskimoo Racing). Na trzecim stopniu podium stanął Bartosz Szwed (Scott Bartbass Group).

Rywalizacja w Rabce odbywała się też w kategorii E-bike, w której frekwencja powoli, acz systematycznie rośnie. Walka o zwycięstwo rozegrała się między Dariuszem Grudniewskim (IN Mogilany Cycling Team) a Krystianem Białką (2B Enduro Team). Krystian wygrał wszystkie najdłuższe odcinki z Lubonia, ale nie wystarczyło to na odzyskanie strat z bardziej “sprinterskich” OS-ów z Grzebienia i Krzywonia. Trzecie miejsce zajął Michał Szewc (Dirt It More).

Z kolei na rowerze typu hardtail na mecie najszybciej zameldował się Pawel Sadzik (Woo Crew), wyprzedzając Artura Hejniaka i Norberta Rutkowskiego.

Ze wszystkich kategorii najwięcej punktów zebrali zawodnicy TREK Bielsko Racing, którzy zwyciężyli w klasyfikacji drużynowej, przed ekipami Eskimoo Racing i Rowerowego Podhala.

W imieniu organizatora serdecznie dziękujemy wszystkim za udział i zaciętą rywalizację w tych niełatwych zawodach! Podziękowania oczywiście dla gospodarzy czyli Rabki-Zdrój, Miejskiego Ośrodka Kultury, Fundacji Rozwoju Regionu Rabka, Nadleśnictwa Nowy Targ i innych firm i instytucji, które wspierały organizację tej naprawdę dużej imprezy.

Jednocześnie zapraszamy na Whyte Enduro MTB Series w Przesiece, gdzie już za niecałe 3 tygodnie (13 lipca) znów sprawdzimy nową formułę ścigania: Time Hunt. Dwa odcinki specjalne będzie można pokonać dowolną ilość razy, poprawiając czas z pierwszego przejazdu on-sight. Będą to więc zawody łatwiejsze kondycyjnie - choć nie mniej ciekawe! Zapisy (jeszcze w obniżonej cenie) trwają na stronie http://zapisy.enduromtbseries.pl/pl/

Aktualne informacje na: www.facebook.com/EnduroMTBseries oraz na www.enduromtbseries.pl.

Sunday, 16 June 2019 00:02

Mini-wyścig dla dzieci w Rabce-Zdrój

W Rabce nie tylko dorośli będą jeździć na rowerach.
W sobotę 22 lipca zapraszamy wszystkie maluchy pod Amfiteatr na Mini-Wyścig. Będzie miał on formę zabawy a nie poważnej rywalizacji, czyli "każdy wygrywa"  :

 

Poniżej kilka najważniejszych informacji:
- miejsce: Amfiteatr, ul. Chopina 17, Rabka-Zdrój
- termin: sobota, 22 czerwca, start godz. 14.00
- udział - bezpłatny
- kategorie: A: 3-4 lata, B: 5-6 lat
- zapisy: Amfiteatr, od godz 13:00
- wymagany jest kask

Podczas rejestracji rodzic lub opiekun dziecka jest zobowiązany przedstawić zgodę na udział dziecka w mini-wyścigu.

 

Page 1 of 2